wtorek, 2 lutego 2016

Mam dobry dzień


wiosna coraz bliżej
       Czasem budzę się z głową pełną pomysłów i wydaje mi się, że wszystkie - zdołam wykonać. Po kilku godzinach okazuje się, że byłam w wielkim błędzie, bo pojawiają się sprawy, które zepsują plany, które wydawały się tak proste do wykonania. Co wtedy, dokonuję selekcji, co ważniejsze i pilniejsze. Czasem jednak jest bez niespodzianek i wszystko biegnie według porannego zamysłu.  Dzisiaj jest bardziej wiosennie, niż zimowo. A mówiło się kiedyś "idzie luty, szykuj buty":). Ale pogoda pewnie, jak zwykle zaskoczy nas jeszcze. Przed nami tłusty czwartek, więc aby tradycji stało się zadość, zjeść trzeba pączka, lub kilka faworków. Jest tyle opcji tych karnawałowych smakołyków, nawet dietetycznych, ale myślę, że warto zaszaleć. Dobrego dnia

piątek, 22 stycznia 2016

Zima, zima, zima, pada, pada śnieg...

   

        Trochę nas przemroziło, przez ostatnie dwa tygodnie, ale to dobrze, bo zapomniałam już prawie, jak wygląda zima. I znowu zaczęłam jak Anglicy, o pogodzie:). Zastanawiam się, co dzisiaj zrobić na obiad. Mam kilka pomysłów, ale sama nie wiem, co na to inni domownicy, a decyzję i tak podjąć muszę sama. 
        Spoglądam za okno, lekkie i pełne wdzięku płatki śniegu spadają, jakby w tańcu zastanawiając się, gdzie się zatrzymać. Tyle w tym spokoju, choć tak wiele dzieje się wszędzie. Biorę się za obiad i wyjdę choć na chwilę, bo przy okazji zaopatrzę dom w potrzebne artykuły, zawsze czegoś potrzebujemy. Ale spokojnie i bez paniki. Dobrego dnia wszystkim

niedziela, 10 stycznia 2016

takie tam sobie...



    Myślałam, że uda mi się częściej zaglądać na bloga i popracować nad szatą graficzną. Niestety, dzień jest dla mnie za krótki, albo jestem źle zorganizowana. Łapię się czasem na tym, że wracam do pewnych spraw, które zostały (wydawałoby się) dawno zapomniane (przynajmniej tak myślałam) i znów zajmuję się nimi. Codzienne obowiązki też zajmują sporo czasu, ale wiele rzeczy odkładam na "kiedyś". Nauczyłam się przez lata dokonywać wyboru spraw ważniejszych, koniecznych, prestiżowych. 
Nie oszukuję się, zestarzałam się. Czasem szkoda mi, że "tego" czy "czegoś innego" nie będę robić (bo nie dam rady, nie wypada, albo po prostu - wątpię, czy podołam). Życie jest piękne, ale krótkie i trzeba dokonywać wyborów.
   W gruncie rzeczy, czasem łapię się na tym, że leniuchuję, ale mam dni, kiedy dostaję "power-a" i nadrabiam stracony czas - choć czy na pewno? Próbuję się rozgrzeszyć z lenistwa :). Dobrego tygodnia wszystkim życzę.

piątek, 25 grudnia 2015

Boże Narodzenie

choinko zielona pachnąca, jak las...
Radosnych Świąt Bożego Narodzenia w zdrowiu i miłości wszystkim,                z błogosławieństwem Jezusa Chrystusa z całego serca życzę

czwartek, 17 grudnia 2015

Za tydzień święta

To moja Niunia, też już jej nie ma, ale wciąż ją pamiętam

 

To już tylko tydzień... Czas pędzi nieubłaganie. Pierwsze Boże Narodzenie bez Mamy. Wiele wspomnień i westchnień. Pamiętam teraz tylko to, co dobre, czego mi brakuje. Dzisiaj Jej urodziny. Jadę z siostrą postawię malutką choinkę, może z nieba uśmiechnie się do nas:). Ona wie, że w moim sercu zawsze jest dla Niej miejsce. Mam nadzieję, że patrzy na naszą rodzinkę i dopinguje nas we wszystkim, co czynimy dobrze - z miłości i dla miłości. Cudowne święta łączą się nieodłącznie ze wspomnieniem tych, których już nie ma z nami. Dobrych wspomnień i dobrych ludzi wokół, życzę wszystkim.

piątek, 4 grudnia 2015

Świat nie jest taki zły

Image result for mazowsze regionTo już Barbary. Dzisiaj dowiedziałam się, że osoby bliskie memu sercu po ok. trzech m-cach zagniewania, zaczęły ze sobą rozmawiać. Cieszę się ogromnie. Dzisiejszy dzień jest bardzo wietrzny, ale słońce obdarza nas swymi promieniami. W takie krótkie dni słońce to radość i ładunek do naszego działania. Małymi krokami zbliżają się piękne święta, czas rozplanować wszystkie przygotowania. Po pierwsze pierniczki, a potem to już zobaczymy, jak za pociągnięciem sznurka, jedno po drugim. A przecież jeszcze urodziny Adasia - tort musi być. Dobrego dnia, bo czas ucieka :))

 

wtorek, 1 grudnia 2015

Pierwszy dzień grudnia, pierwszy śnieg


Taka zima oby była w święta


Wczoraj z rana popadał grad, wesoło stukał w parapet  okna i szybko znikł. Dzisiaj przywitał nas śnieg, ale jest za ciepło i znika równie szybko. Bardzo chciałabym, żeby aura zimowa zawitała w święta Bożego Narodzenia. Z radością biały puch uświetniłby wigilię świąteczną. Takiego, prawdziwie zimowego-śniegowego święta, nie było od lat i tęsknimy za tym. Nowy miesiąc, nowy dzień, nowe wyzwania. 
    Czas płynie nieubłaganie i żal, że tak wielu rzeczy nie zauważyłam, nie zrobiłam. Tyle różnych wspaniałych wynalazków, pomysłów a czasu nie potrafimy zatrzymać, choć na chwilę. Dlatego utrwalamy je zdjęciem, filmem. Wspomnienia, to nasze chwile radości i smutków, i tego nam nikt nie zabierze. Ale przede wszystkim wszelkie obrazy i uczucia tkwią w nas. Dobrego dnia wszystkim życzę