poniedziałek, 25 lipca 2016
wtorek, 5 lipca 2016
Wreszcie jest czym oddychać
Ostatnie tygodnie czerwca były dla mnie trudne do normalnego funkcjonowania. Upały zawsze są dla mnie niedobre, a myślę dla wielu również. Choć, co by nie mówić lato jest piękne, ale od lat zaskakuje nas.
Dzieci mają wakacje i cieszą się, że można odmienić swoje zajęcia i nacieszyć swobodą bez lekcji i obowiązków.
Już praktycznie po truskawkach, choć jeszcze gdzieniegdzie można spotkać, ale już nie smakują tak, jak wcześniej. Kilkanaście słoiczków udało mi się zrobić na zimę - na wspomnienie lata:). Teraz delektuję się czereśniami, wiśniami, agrestem czy porzeczką. Nie mówiąc o pomidorach, papryce, kalafiorach, cukinii itp. Wszystko jest świeże i pachnące. Cieszy nie tylko oczy, ale i podniebienia. Czasem aż trudno zdecydować, co dziś robimy na obiad, bo tak wiele jest możliwości. Lubię gotować, i może właśnie dzięki temu, zwykle jest w lodówce kilka wariantów obiadu, czy posiłku.
Dni szybko mijają, tydzień za tygodniem ucieka i tak wiele rzeczy czeka na mnie, ale po prostu nie wszystko zobaczę, poznam, dotknę i pokocham. Przelecę - tak jak szmatką po meblach - tylko powierzchownie dotknę świata i wszystkiego, co mnie otacza. Świat jest piękny, ludzie też, ale wielu zagubionych, czy zdominowanych przez innych, a przecież każdy jest piękny, niepowtarzalny i powinien zostać sobą. "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą" - mówił ks. Jan Twardowski.
środa, 1 czerwca 2016
Dzień Dziecka
Nowy miesiąc i święto. Świętujmy wszyscy razem, bo jedni są, a inni kiedyś byli dziećmi. Moje roślinki na balkonie rosną i pięknieją:). Cieszy mnie to ogromnie. Peonie już w pełnym rozkwicie. Maciejka potrzebuje jeszcze trochę czasu. Cieszy mnie ten mini ogródek. Wiele wymaga czasu, ale odwdzięcza się.
Werbena kwitnie w pastelowych kolorach. Myślę dokupić jeszcze truskawkę, ale to za chwilę i już z owocami. Czekam jeszcze na różyczkę, bo coś choruje.
Dzisiaj zrobiłam andruty z dżemem z leśnych owoców i gorzką czekoladą. Smaczne są.
Była burza i deszcz, może dzięki temu owoce będą tańsze. Myślę o truskawkach, bo jakieś konfitury (choć troszkę, chcę zrobić). Dobrego wieczoru życzę wszystkim
poniedziałek, 23 maja 2016
Ale ciepło, jak latem
Słońce świeci, trochę za mocno wieje, ale wreszcie jest ciepło i przyjemnie. To już ostatnie dni maja. Przed nami jeszcze Boże Ciało - najbliższy czwartek. Większość ludzi (o ile to tylko możliwe) pewnie weźmie wolne i znowu będą mieć wydłużony weekend.
Ostatnie dni były pełne różnych spraw i kłopotów, wciąż coś dzieje się. Ale myślę, że nie tylko w moim domu tak jest. A jak doliczyć wydarzenia polityczne, to można wcale nie spać!
W czwartek również będzie Dzień Matki, okazja, by odwiedzić stęsknione Rodzicielki (niestety mojej już nie ma, ale odwiedzę ją w miejscu, gdzie ptaki śpiewają, ludzie się nie kłócą, jest cicho i można westchnąć, wspominając to, co najlepsze było między nami...). Nie wiem, czy moje pociechy wpadną do mnie w tym dniu, ale przygotuję się, co nieco. Wszystkim życzę dobrych dni przepełnionych pozytywnymi zdarzeniami i wielu radosnych chwil z tymi, którzy są najważniejsi w naszym życiu
Ostatnie dni były pełne różnych spraw i kłopotów, wciąż coś dzieje się. Ale myślę, że nie tylko w moim domu tak jest. A jak doliczyć wydarzenia polityczne, to można wcale nie spać!
W czwartek również będzie Dzień Matki, okazja, by odwiedzić stęsknione Rodzicielki (niestety mojej już nie ma, ale odwiedzę ją w miejscu, gdzie ptaki śpiewają, ludzie się nie kłócą, jest cicho i można westchnąć, wspominając to, co najlepsze było między nami...). Nie wiem, czy moje pociechy wpadną do mnie w tym dniu, ale przygotuję się, co nieco. Wszystkim życzę dobrych dni przepełnionych pozytywnymi zdarzeniami i wielu radosnych chwil z tymi, którzy są najważniejsi w naszym życiu
poniedziałek, 9 maja 2016
Śliczny maj
![]() | |
| kwiat pigwy |
W moim balkonowym ogródku, wysiałam dziś maciejkę. Pelargonia w łososiowym kolorze, doczekała się już kwiatów. Peonia, którą dostałam od mojej córki w zeszłym roku, już ma pączki. A tegoroczną różyczkę musiałam spryskać preparatem, bo mszyce już próbowały zadomowić się:). Groszku pachnącego jednak nie wysieję, tak jak zamierzałam, ale posadzę jakieś mniejsze roślinki, rozejrzę się i dokonam wyboru.
Wczoraj byłam w Parku Skaryszewskim z moim mężem i cieszyłam się, że tak wiele osób korzysta z łona natury, całymi rodzinami. Wielu urządziło sobie, po prostu piknik, inni oblegali ławki i miejsca nad wodą. Bzy-lilaki już kwitną, wiele innych gatunków krzewów pachnie osobliwie, niepowtarzalnie. Wyszła na ścieżkę, wiewiórka i po kolei podchodziła do idących, jakby domagając się małego upominku, bo przecież przyszliśmy do niej. Poczułam się trochę nieswojo, mogłam wziąć jakieś orzeszki. Naprawię to następnym razem. I ta zieleń, soczysta, lekka, teraz tylko taka, potem już będzie ciemniejsza, lekko przybrudzona... Życzę wszystkim pięknych dni
środa, 13 kwietnia 2016
"Kwiecień, plecień, wciąż przeplata..."
![]() |
| Fiołki gdzieniegdzie już przekwitły |
Wczoraj upiekłam podolską babę ze śliwkami - zrobionymi przeze mnie na jesieni (odchudzam się:) - "koń by się uśmiał"). Jest pyszna, wilgotna, aromatyczna. Dzisiaj zrobiłam czerwony barszcz, na zakwasie z wywarem z wołowiny. Ścięłam geranium i czekam, aż odnóżki puszczą korzonki, muszę zrobić rozsady dla innych. Herbata z liściem geranium jest b. smaczna. Poza tym przynosi ulgę, przy przeziębieniach, katarze i zapchanym nosie, czy chorym uchu. Lubię jego zapach. Tyle mam różnych rzeczy do zrobienia.
Przede mną jeszcze sprzątanie balkonu, posadzenie kwiatków, i wiele różnych innych ważnych dla mnie spraw, z którymi chciałabym się uporać do jesieni. Życzę wszystkim, zdrowia i dobrego nastroju na wiosenne dni i oczywiście energii wiosennej.
![]() |
| Geranium |
niedziela, 27 marca 2016
Wesołego Alleluja!
Radosnego przeżywania świąt Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, życzę wszystkim, w gronie najukochańszych oraz wesołego, mokrego Śmigusa Dyngusa
Subskrybuj:
Posty (Atom)




