poniedziałek, 23 maja 2016

Ale ciepło, jak latem

   Słońce świeci, trochę za mocno wieje, ale wreszcie jest ciepło i przyjemnie. To już ostatnie dni maja. Przed nami jeszcze Boże Ciało - najbliższy czwartek. Większość ludzi (o ile to tylko możliwe) pewnie weźmie wolne i znowu będą mieć wydłużony weekend. 
   Ostatnie dni były pełne różnych spraw i kłopotów, wciąż coś dzieje się. Ale myślę, że nie tylko w moim domu tak jest. A jak doliczyć wydarzenia polityczne, to można wcale nie spać!
   W czwartek również będzie Dzień Matki, okazja, by odwiedzić stęsknione Rodzicielki (niestety mojej już nie ma, ale odwiedzę ją w miejscu, gdzie ptaki śpiewają, ludzie się nie kłócą, jest cicho i można westchnąć, wspominając to, co najlepsze było między nami...). Nie wiem, czy moje pociechy wpadną do mnie w tym dniu, ale przygotuję się, co nieco. Wszystkim życzę dobrych dni przepełnionych pozytywnymi zdarzeniami i wielu radosnych chwil   z tymi, którzy są najważniejsi w naszym życiu

poniedziałek, 9 maja 2016

Śliczny maj

   
kwiat pigwy
   Wiosna. Przepiękne przebudzenie dla nas, ludzi i dla przyrody. Pomimo różnych niedomagań, z wielkim zaciekawieniem patrzę na świat i widzę każdego dnia coś nowego, coś pięknego i zdumiewającego. Słońce pragnie nas dotykać ciepłem promieni, i mówić "korzystaj z nich, póki możesz".
   W moim balkonowym ogródku, wysiałam dziś maciejkę. Pelargonia w łososiowym kolorze, doczekała się już kwiatów. Peonia, którą dostałam od mojej córki w zeszłym roku, już ma pączki. A tegoroczną różyczkę musiałam spryskać preparatem, bo mszyce już próbowały zadomowić się:). Groszku pachnącego jednak nie wysieję, tak jak zamierzałam, ale posadzę jakieś mniejsze roślinki, rozejrzę się i dokonam wyboru.
   Wczoraj byłam w Parku Skaryszewskim z moim mężem i cieszyłam się, że tak wiele osób korzysta z łona natury, całymi rodzinami. Wielu urządziło sobie, po prostu piknik, inni oblegali ławki i miejsca nad wodą. Bzy-lilaki już kwitną, wiele innych gatunków krzewów pachnie osobliwie, niepowtarzalnie. Wyszła na ścieżkę, wiewiórka i po kolei podchodziła do idących, jakby domagając się małego upominku, bo przecież przyszliśmy do niej. Poczułam się trochę nieswojo, mogłam wziąć jakieś orzeszki. Naprawię to następnym razem. I ta zieleń, soczysta, lekka, teraz tylko taka, potem już będzie ciemniejsza, lekko przybrudzona...  Życzę wszystkim pięknych dni

środa, 13 kwietnia 2016

"Kwiecień, plecień, wciąż przeplata..."

  
Fiołki gdzieniegdzie już przekwitły
  Jest przepięknie. Zieleń niesamowicie soczysta, ptaki śpiewają, dzień jest dłuższy, widziałam już mrówki. Samo życie. Najpiękniejsza pora roku. Pomimo kaprysów pogodowych, wszystko cieszy. Chciałabym zawsze być na "tak", jak dziś. Pomimo nie najlepszej kondycji, wszystko we mnie się budzi, mam masę planów i wierzę, że sił na nie - wystarczy mi. 
   Wczoraj upiekłam podolską babę ze śliwkami - zrobionymi przeze mnie na jesieni (odchudzam się:) - "koń by się uśmiał"). Jest pyszna, wilgotna, aromatyczna. Dzisiaj zrobiłam czerwony barszcz, na zakwasie z wywarem z wołowiny. Ścięłam geranium i czekam, aż odnóżki puszczą korzonki, muszę zrobić rozsady dla innych. Herbata z liściem geranium jest b. smaczna. Poza tym przynosi ulgę, przy przeziębieniach, katarze i zapchanym nosie, czy chorym uchu. Lubię jego zapach. Tyle mam różnych rzeczy do zrobienia.
   Przede mną jeszcze sprzątanie balkonu, posadzenie kwiatków, i wiele różnych innych ważnych dla mnie spraw, z którymi chciałabym się uporać do jesieni. Życzę wszystkim, zdrowia i dobrego nastroju na wiosenne dni i oczywiście energii wiosennej.
Geranium

niedziela, 27 marca 2016

Wesołego Alleluja!


Radosnego przeżywania świąt Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, życzę wszystkim, w gronie najukochańszych oraz wesołego, mokrego Śmigusa Dyngusa

poniedziałek, 21 marca 2016

Tydzień do Wielkanocy

   Tydzień pozostał do najważniejszych świąt w roku. Bóg - Człowiek pokazał nam, że można tak mocno kochać innych, by swe życie oddać za nich... Wiele refleksji, wspomnień, wzruszeń, a przy tym i skruchy. Także wiele pracy w kuchni - i nie tylko - przed nami, ale radość będzie wielka. Dobrego tygodnia, wszystkim życzę

wtorek, 8 marca 2016

w marcu, jak w garncu


  
  Podglądam różnych blogowiczów i widzę, że przygotowują się do wiosny w przeróżny sposób. Poprzez dietę, detox, remont w mieszkaniu, nowe ubrania itd. Mnie się marzy zrzucić kilka kg, ale jest ciężko. Lubię jeść i lubię gotować. Na dodatek jeszcze jestem łasuchem i mam do tego towarzystwo :). Ale nie poddaję się. Wierzę, że rozsądek i wytrwałość zwycięży. Choć metabolizm - już nie taki, jak kiedyś.

  Dzisiaj święto mojej płci, takie miłe podkreślenie, że jestem, że chcę być zauważana, kochana i doceniana. A przy okazji, pragnę usłyszeć trochę miłych słów (choć każdy tego potrzebuje). Moi panowie są czuli i obdarowali mnie ciepłymi życzeniami oraz wiosennymi kwiatami.
   Dni są coraz dłuższe, i cieszy każda roślina zauważona i w doniczkach i na zewnątrz. Niedługo Wielkanoc, będzie trochę zabiegania, sprzątania, gotowania smakołyków. Ale najważniejsze, spotkania z Ukochanymi, którzy nie mają czasu w powszednim dniu na pogaduchy i herbatkę. Przedtem jednak, Triduum Paschalne a co za tym idzie, zamyślenia, modlitwa, rozważania. Każdego dnia coś się dzieje, życie jest piękne. Wiem, że wciąż wiele się dzieje, media szaleją z różnych powodów - głównie politycznych, ale wieczorem, staram się wyciszyć i myśleć pozytywnie. Dobrej nocy wszystkim
przed blokiem, już kwitną bazie
 

piątek, 26 lutego 2016

Jeszcze zima

 
    W zagonieniu dnia, w wykonywaniu różnych rzeczy koniecznych, brakuje czasem chwili na zastanowienie, dokąd zmierzam. Czemu tak spieszę się i czy naprawdę, to co robię, jest potrzebne.   Zwykle staram się zaplanować wszystko tak, by zdążyć ze sprawami dnia bieżącego, ale czasem odpuszczam sobie. Bo to znajdę coś, co chcę przeczytać, albo zrobić, albo po prostu, ktoś inny zmieni mi scenariusz w danej chwili. Im starsza jestem, tym szybciej czas ucieka. Dopiero była sobota, jutro znowu. Tak się dzieje i chyba nie tylko w moim odczuciu, ale innych również. 
    Życie jest piękne i ciekawe. Każda chwila to nowe odczucie, czasem doświadczenie czy też wzruszenie. Mam tyle możliwości skorzystania ze swoich umiejętności, nie mówię zdolności, choć takie każdy z nas posiada. Żyję jak potrafię, chcę w miarę możliwości być pomocną innym, choć wiele robię również dla siebie. Czekam teraz z niecierpliwością na wiosnę, by napawać się zmianami zachodzącymi w przyrodzie, ale i w ludziach również:). Szczęściem jest, że jestem, że kocham, że jestem kochana i czuję się potrzebna. Pozdrawiam ciepło wszystkich, którym jest ciężko, z różnych powodów, dobrego dnia.