czwartek, 25 sierpnia 2016

jeszcze lato, ale symptomy jesienne już widać

   Sierpień przyszedł tak szybko, że trudno mi uwierzyć. A niedawno był czerwiec. Wiele pięknych dni za nami. Różne uroczystości rodzinne, rocznice, wyjazd na Roztocze. Teraz pora przetworów na zimę ( jestem na etapie soku malinowego). Ogórki - ostatnia partia czeka na pasteryzację. Nie wiem, czy zrobię jeszcze jakieś sałatki, ale na pewno powidła i pomidory. Ketchup prawie się skończył z zeszłego roku, to przydałoby się... 
papryka ozdobna
    Czas letnich plonów trzeba umieć wykorzystać, bo potem zapachy lata odkryjemy w tym co zatrzymamy w przetworach. Bogaty rynek oferuje nam tyle dobra, że nie jesteśmy w stanie wszystkiego ogarnąć. Każdy ma swoje ulubione smaki. Warto co nieco zachować na potem, kiedy nie ma tylu owoców czy warzyw. Dobrej nocy i zasłużonego wypoczynku. 

Jaki świat jest piękny, smaczny, kolorowy,
człowiek wykorzysta wiele, gdy jest silny, zdrowy.
I zatrzyma na zimę chwile wspomnień lata,
choćby w chłodne wieczory, zapachnie herbata,
sokiem malinowym, czy też pigwy smakiem.
Rób zatem przetwory, i nie byle jakie.