Dzieci i młodzież maszerują codziennie do szkół - żyjąc jeszcze wakacyjnymi atrakcjami, naładowani energią ciepła i lenistwa. Moja "najmłodsza latorośl", syn będzie bronił pracy magisterskiej w najbliższą środę. Powtarzam się, wiem, ale rzeczywiście czas płynie nieubłaganie. Widzę to i czuję nie tylko po sobie, ale i tych młodych, a nawet i dzieciach. Na balkonach i w ogródkach, wszystko szykuje się do zmian. Choćby i zima była łagodna, to czas kwitnienia i wzrostu skończył się. Teraz z pól, łąk i sadów zbieramy owoce lata i pracy ludzkiej.
![]() |
| petunie nadal kwitną |
Życie jest piękne, choć niełatwe i pełne niespodzianek różnego rodzaju. Każde z nas obciąża swój bagaż doświadczeń i uśmiecha się myśląc o popełnionych błędach.
Sezon śliwek, jabłek, pomidorów i papryki - warto zatrzymać, co nieco w szklanych słoiczkach czy butelkach, na wspomnienie tego lata. Pozdrawiam ciepło
