Jesienne nastroje udzielają się wszystkim. Częściej wylegujemy się w pieleszach domowych, dogadzając naszym żołądkom, łakociami i ciepłymi napojami. Odwiedzam z przyzwyczajenia blogi mnie interesujące. Skończyłam rehabilitacje, ale znowu wybieram się na wizytę, bo nie do końca, jest dobrze. Starość nie radość, można powiedzieć, albo - dobrze, że coś mi dolega, bo to znaczy, że jeszcze żyję:). Dobrej niedzieli wszystkim życzę.
sobota, 11 listopada 2017
Swięto Niepodległości
Łopoczące flagi biało-czerwone, w dłoniach małych i dużych, na budynkach, balkonach, piękny widok. Od 99 lat możemy bez ukrycia, demonstrować przynależność do kochanej Polski. Dzień obfitujący w uroczystości patriotyczne i wiele spotkań ze śpiewem i wspomnieniami związanymi ze świętem. Choć pogoda, nie za bardzo, nikogo nie wystraszyła. Ja sama uczestniczyłam tylko poprzez relacje tv.
Jesienne nastroje udzielają się wszystkim. Częściej wylegujemy się w pieleszach domowych, dogadzając naszym żołądkom, łakociami i ciepłymi napojami. Odwiedzam z przyzwyczajenia blogi mnie interesujące. Skończyłam rehabilitacje, ale znowu wybieram się na wizytę, bo nie do końca, jest dobrze. Starość nie radość, można powiedzieć, albo - dobrze, że coś mi dolega, bo to znaczy, że jeszcze żyję:). Dobrej niedzieli wszystkim życzę.
Jesienne nastroje udzielają się wszystkim. Częściej wylegujemy się w pieleszach domowych, dogadzając naszym żołądkom, łakociami i ciepłymi napojami. Odwiedzam z przyzwyczajenia blogi mnie interesujące. Skończyłam rehabilitacje, ale znowu wybieram się na wizytę, bo nie do końca, jest dobrze. Starość nie radość, można powiedzieć, albo - dobrze, że coś mi dolega, bo to znaczy, że jeszcze żyję:). Dobrej niedzieli wszystkim życzę.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
