środa, 31 stycznia 2018

Styczeń

   Dzień za dniem szybko płynie. Jutro już, zacznie się luty. Wreszcie po zawierusze pogodowej, nastał spokojny, słoneczny dzień. Skończyły się ferie zimowe, na Mazowszu.
 I wkrótce, zacznie się post. Warto, zrobić choć raz, dobre pączki, czy faworki. A więc, raczmy się karnawałowymi specjałami.
   Dla zdrowia, pączki upiekłam w tym roku, a nie smażyłam.Wyszły raczej, jak lekkie drożdżówki. Zdjęcie, jest z zeszłego roku, pączków smażonych. Kto nie musi liczyć kalorii, warto usmażyć. Wbrew pozorom, nie zabiera to, aż tak dużo czasu.
Biedronki obudziły się już i maszerują po parapecie. Te zmienne temperatury, mącą im, czy to już pora wstawania, czy nie.
   A czas płynie. Czekając na ciepło, wiosnę i pierwsze kwiaty, wtulam się w ciepłym zaciszu. Choć teraz ruszę się, na kilka dni w góry, pooddychać innym powietrzem. Takie małe przewietrzenie i odpoczynek od codziennych obowiązków. Dobrych dni życzę wszystkim:)

Jasny dzień, choć nieco zimniejszy
Od rana słońcem, nas wita
Wichura za nami, osuszyła ziemię
O śnieg, już nawet, nie spytam
Ostatni dzień stycznia, miesiąc przemija
Nowy rok, kartki kalendarza zrzuca
Pojazdy cicho mkną, przed siebie
Do miejsc zaplanowanych
Szybkim krokiem, ludzie idą
W im tylko, miejsca znane
Dzień, ja co dzień, życie wre
Od rana, jak dobrze, że ze słońcem
Ptaki fruwają chętniej, nie marzną im skrzydła
Dzieciaki podskakują, idąc do szkoły z rodzicami
Cały dzień, nowy dzień jest przed nami