poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Wciąż za mało deszczu

    Dzisiaj było upalnie. W takim dniu, niewiele mogę zrobić. Oddycham jak ryba, parne powietrze bardzo mnie męczy. Byłam u zwierzaków (koty), bo córka wyjechała. Wprawdzie niewiele przy nich pracy, ale same wody i jedzenia, nie wezmą. Plotka, to mama - wygodna, taka do leżenia i spokoju, choć czasem zmienia przyzwyczajenia. Bunia, drobna kotka - indywidualistka. Podobnie, jak jej brat, Falek lubi się bawić. Wszystkie domagają się głaskania i pieszczot. Falek, co ciekawe, jada głównie ryż, czy kaszę z mięsem drobiowym i marchewką (że mu się nie znudzi). Na dodatek lubi paprykę surową:). Kotki, margotki, ale fajne futrzaki.
   Dziwne lato w tym roku, gorące, parne i męczące. Nie ma
kiedy odpocząć. Nawet przez to ceny
owoców i warzyw są dużo wyższe.
   Czas już na robienie ogórków. I tak
staram się robić, co jakiś czas, 
po kilka słoików.  Praktycznie z truskawek, nie mam zrobionych przetworów. Ale może zrobię choć trochę słoików powideł, bo tych nie brakuje w sprzedaży.
   Zapowiadane są deszcze, oby tylko prognoza sprawdziła się, jest sucho.
   Codziennie, niezmiennie, coś jest do zrobienia. To obiad, zakupy, czy odkurzyć w domu. Ale myślę, że to znane jest każdej gospodyni. Choć czasem dopada mnie jakieś lenistwo, że totalnie, nic mi się nie chce. 

   Byliśmy w lipcu trochę nad morzem, w Chłopach. Mała osada, 200 mieszkańców - a w sezonie więcej turystów niż miejscowych.
Lubię morze i dobrze zwykle się dobrze czuję nad nim. 
Może jeszcze, gdzieś jakoś wybierzemy się na jesieni.
Na razie, jeszcze w moim bloku, jest remont balkonów i 
z drugiej strony budynku, trwa budowa. Wciąż hałas i coś dzieje się. Już późno, kończę i szykuję się spać. Liczę, że jutro rzeczywiście będzie chłodniej. Może i więcej chęci do zrobienia następnych słoików z ogórkami. Pozdrawiam wszystkich.
To już sierpień, lato wspomnień
Miesiąc pamięci, warszawskich Powstańców
Co Ojczyznę naszą ukochali
I za nią, życie poświęcili lub oddali
Młode serca, gorące i piękne
Na wieki zaznaczyły się w historii naszej
Bóg, Honor, Ojczyzna - wyryte na zawsze
Tak niewiele chcieli, wolności w swym kraju
Zapamiętam do końca swych dni, co zrobili
I spotkam się z Nimi, jeśli Bóg zezwoli
Bo żyję wolna, dzięki Nim, bez biedy i niewoli