czwartek, 16 lipca 2020

Lato

         

 Znowu milczałam dość długo. To już połowa lipca. Tyle dzieje się w przyrodzie. Kwiaty kolorami i zapachem upiększają nasze życie i wszystko wokół nas. Dzięki temu, lżej znoszę, te wszystkie informacje złe i awantury polityczne. Pogoda zaskakuje.
Choć właściwie, już powinnam przywyknąć do zmian, które od kilku lat zachodzą w naszym klimacie. Miało być sucho a deszczu napadało, że hej.
Dobrze, że parę dni jest chłodniej, odpoczywamy.
Kilka dni oddechu, nie tylko mnie się przyda.  Myślę, że jeszcze może być upalnie, a za tym właśnie, nie przepadam.
Teraz jest ciepło i staram się wypoczywać. Czuję się różnie. Mam dni, że działam jak nakręcona, konfitury zrobię, pierogi, ciasto upiekę. A czasem spędzam dzień na leniuchowaniu i wyjadaniu z lodówki, tego co jest. Samo życie.
Przymierzałam się z połówką do jakiegoś wyjazdu, ale jednak, chyba nie w tej chwili. Zachorowania na koronawirusa zmalały, ale jednak cały czas, ta myśl, we mnie tkwi. Na wszystko jest czas i pora. Teraz korzystajmy z dni długich i ciepłych i z owoców i warzyw, jakich nam lato, nie żałuje.
Dobrego dnia Wszystkim życzę. 
  

Peonie kwiaty, które wyglądają i pachną majestatycznie. Według mnie, dorównują różom i szkoda, że są tak krótko. Na moim balkonie jest za wietrznie dla nich i nie mogę ich hodować.