Dziwne to lato, a to upał, a to wiatr bez umiaru lub ulewa. Nie mam żadnych przetworów z truskawek! W maju wymarzło wiele owocowych kwiatów. W ogóle owoce są drogie. Ale zrobiłam dżem z czarnej porzeczki. I może uda mi się jeszcze, co nieco zrobić z innych owoców. Mniej też jagód w lesie w tym roku, albo ich nie zauważam:). Myślałam, że więcej czasu uda mi się znaleźć dla bloga, ale rzeczywistość
okazała się inna. Życie jest piękne, tylko trzeba w nim być rozsądnym i dbać o wszystko i wszystkich wokół. Człowiek, może drugiemu dać tak wiele, ale też może zabrać wszystko.
W mojej głowie natłok wielu informacji powoduje westchnienia i tyle refleksji, że nie sposób przelać je, w kilku zdaniach. Co dnia zaglądam na kilka blogów, widzę, że najlepiej skupić się na gotowaniu i roślinach, albo na swojej rodzinie, ale broń Boże na polityce.
Pomimo zmiennej pogody i moich nastrojów, życzę wszystkim dobrych dni i pozdrawiam.
A było tak pięknie,że nawet deszczu nie czułam.
Widziałam wszędzie szczęście, choć, w dali człowiek się tułał.
Uśmiech był moją monetą, i tę mu ofiarowałam.
Spojrzał na mnie z uwagą i odszedł krokiem żwawym.
Od razu wydał się młodszym, choć najpierw był niemrawy.
Te gesty, co nie kosztują,dają wiele radości.
Dlatego na mej twarzy uśmiech często gości /mój/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz