piątek, 8 września 2017

Witaj słonko!

   Przez kilka ostatnich dni wciąż padało. Ale za to dziś, od samego rana słoneczko świeci bez przerwy, nie obawiając się chmur. To pomału zbliżamy się do pożegnania lata. Dziwne to było lato. Gorące, jak w tropiku, albo deszczowe jak na jesieni. Żadnej normalności. Ale cóż, tak widocznie miało być. Jeszcze przed nami wiele dorodnych owoców i warzyw, które możemy zachować na zimę, by przypominały nam aromaty lata. Cieszę się, każdym ciepłym dniem. Przymierzam się jeszcze do zrobienia kilku słoików ketchupu. Czas nieubłaganie płynie, siły też nie te, co kiedyś, ale dam radę! Słonecznych dni życzę wszystkim i nie zapominajmy, że warto się uśmiechać, pomimo codziennych trudów.

Storczyk

Kiedy jest ci ciężko, źle, pomyśl, wszystko kończy się
Ból i wszelkie niepokoje, złe i dobre nastroje
Przyjdą dla mnie, dobre chwile i to chyba... dziś na tyle:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz