poniedziałek, 21 marca 2016

Tydzień do Wielkanocy

   Tydzień pozostał do najważniejszych świąt w roku. Bóg - Człowiek pokazał nam, że można tak mocno kochać innych, by swe życie oddać za nich... Wiele refleksji, wspomnień, wzruszeń, a przy tym i skruchy. Także wiele pracy w kuchni - i nie tylko - przed nami, ale radość będzie wielka. Dobrego tygodnia, wszystkim życzę

wtorek, 8 marca 2016

w marcu, jak w garncu


  
  Podglądam różnych blogowiczów i widzę, że przygotowują się do wiosny w przeróżny sposób. Poprzez dietę, detox, remont w mieszkaniu, nowe ubrania itd. Mnie się marzy zrzucić kilka kg, ale jest ciężko. Lubię jeść i lubię gotować. Na dodatek jeszcze jestem łasuchem i mam do tego towarzystwo :). Ale nie poddaję się. Wierzę, że rozsądek i wytrwałość zwycięży. Choć metabolizm - już nie taki, jak kiedyś.

  Dzisiaj święto mojej płci, takie miłe podkreślenie, że jestem, że chcę być zauważana, kochana i doceniana. A przy okazji, pragnę usłyszeć trochę miłych słów (choć każdy tego potrzebuje). Moi panowie są czuli i obdarowali mnie ciepłymi życzeniami oraz wiosennymi kwiatami.
   Dni są coraz dłuższe, i cieszy każda roślina zauważona i w doniczkach i na zewnątrz. Niedługo Wielkanoc, będzie trochę zabiegania, sprzątania, gotowania smakołyków. Ale najważniejsze, spotkania z Ukochanymi, którzy nie mają czasu w powszednim dniu na pogaduchy i herbatkę. Przedtem jednak, Triduum Paschalne a co za tym idzie, zamyślenia, modlitwa, rozważania. Każdego dnia coś się dzieje, życie jest piękne. Wiem, że wciąż wiele się dzieje, media szaleją z różnych powodów - głównie politycznych, ale wieczorem, staram się wyciszyć i myśleć pozytywnie. Dobrej nocy wszystkim
przed blokiem, już kwitną bazie
 

piątek, 26 lutego 2016

Jeszcze zima

 
    W zagonieniu dnia, w wykonywaniu różnych rzeczy koniecznych, brakuje czasem chwili na zastanowienie, dokąd zmierzam. Czemu tak spieszę się i czy naprawdę, to co robię, jest potrzebne.   Zwykle staram się zaplanować wszystko tak, by zdążyć ze sprawami dnia bieżącego, ale czasem odpuszczam sobie. Bo to znajdę coś, co chcę przeczytać, albo zrobić, albo po prostu, ktoś inny zmieni mi scenariusz w danej chwili. Im starsza jestem, tym szybciej czas ucieka. Dopiero była sobota, jutro znowu. Tak się dzieje i chyba nie tylko w moim odczuciu, ale innych również. 
    Życie jest piękne i ciekawe. Każda chwila to nowe odczucie, czasem doświadczenie czy też wzruszenie. Mam tyle możliwości skorzystania ze swoich umiejętności, nie mówię zdolności, choć takie każdy z nas posiada. Żyję jak potrafię, chcę w miarę możliwości być pomocną innym, choć wiele robię również dla siebie. Czekam teraz z niecierpliwością na wiosnę, by napawać się zmianami zachodzącymi w przyrodzie, ale i w ludziach również:). Szczęściem jest, że jestem, że kocham, że jestem kochana i czuję się potrzebna. Pozdrawiam ciepło wszystkich, którym jest ciężko, z różnych powodów, dobrego dnia.

poniedziałek, 15 lutego 2016

takie tam sobie

   To już połowa lutego. Wczoraj miły dzień okazywania miłości bliskim nam, ale i sympatii dla wszystkich innych osób. Nie jestem zwolenniczką Walentynek, ale jeżeli ma to być dzień okazywania sympatii ludziom, to czemu nie. Wczoraj dla "uczczenia" Walentego, zrobiłam czekoladowe muffinki z kawałkami czekolady z serduszkami czerwonymi z marcepanu, a co. Pozdrawiam wszystkich

wtorek, 2 lutego 2016

Mam dobry dzień


wiosna coraz bliżej
       Czasem budzę się z głową pełną pomysłów i wydaje mi się, że wszystkie - zdołam wykonać. Po kilku godzinach okazuje się, że byłam w wielkim błędzie, bo pojawiają się sprawy, które zepsują plany, które wydawały się tak proste do wykonania. Co wtedy, dokonuję selekcji, co ważniejsze i pilniejsze. Czasem jednak jest bez niespodzianek i wszystko biegnie według porannego zamysłu.  Dzisiaj jest bardziej wiosennie, niż zimowo. A mówiło się kiedyś "idzie luty, szykuj buty":). Ale pogoda pewnie, jak zwykle zaskoczy nas jeszcze. Przed nami tłusty czwartek, więc aby tradycji stało się zadość, zjeść trzeba pączka, lub kilka faworków. Jest tyle opcji tych karnawałowych smakołyków, nawet dietetycznych, ale myślę, że warto zaszaleć. Dobrego dnia

piątek, 22 stycznia 2016

Zima, zima, zima, pada, pada śnieg...

   

        Trochę nas przemroziło, przez ostatnie dwa tygodnie, ale to dobrze, bo zapomniałam już prawie, jak wygląda zima. I znowu zaczęłam jak Anglicy, o pogodzie:). Zastanawiam się, co dzisiaj zrobić na obiad. Mam kilka pomysłów, ale sama nie wiem, co na to inni domownicy, a decyzję i tak podjąć muszę sama. 
        Spoglądam za okno, lekkie i pełne wdzięku płatki śniegu spadają, jakby w tańcu zastanawiając się, gdzie się zatrzymać. Tyle w tym spokoju, choć tak wiele dzieje się wszędzie. Biorę się za obiad i wyjdę choć na chwilę, bo przy okazji zaopatrzę dom w potrzebne artykuły, zawsze czegoś potrzebujemy. Ale spokojnie i bez paniki. Dobrego dnia wszystkim

niedziela, 10 stycznia 2016

takie tam sobie...



    Myślałam, że uda mi się częściej zaglądać na bloga i popracować nad szatą graficzną. Niestety, dzień jest dla mnie za krótki, albo jestem źle zorganizowana. Łapię się czasem na tym, że wracam do pewnych spraw, które zostały (wydawałoby się) dawno zapomniane (przynajmniej tak myślałam) i znów zajmuję się nimi. Codzienne obowiązki też zajmują sporo czasu, ale wiele rzeczy odkładam na "kiedyś". Nauczyłam się przez lata dokonywać wyboru spraw ważniejszych, koniecznych, prestiżowych. 
Nie oszukuję się, zestarzałam się. Czasem szkoda mi, że "tego" czy "czegoś innego" nie będę robić (bo nie dam rady, nie wypada, albo po prostu - wątpię, czy podołam). Życie jest piękne, ale krótkie i trzeba dokonywać wyborów.
   W gruncie rzeczy, czasem łapię się na tym, że leniuchuję, ale mam dni, kiedy dostaję "power-a" i nadrabiam stracony czas - choć czy na pewno? Próbuję się rozgrzeszyć z lenistwa :). Dobrego tygodnia wszystkim życzę.