poniedziałek, 25 września 2017

Rocznica ślubu

   Chłodniejszy dzień. Kolejny poniedziałek. Wiatr dosyć mocno szarpie liście na drzewach. Kiepsko dzisiaj spałam. Ale nadrobiłam trochę, dosypiając. 
   Kiedy myślę, ile to lat już razem jestem z moim Wybrańcem, trochę dziwię się, czemu tak szybko czas leci? To, chyba jednak dla wszystkich, nie tylko dla mnie, tak szybko przemija. Mam przez dwa tygodnie rehabilitacje, a potem przerwa i znowu. Ratuję swój kręgosłup:). 
   Jest tyle spraw, o których nie potrafię, a może nie chcę pisać. Wydawałyby się, proste, ale nie mogę się z nimi dzielić. Mam wspaniałą rodzinę, trójkę udanych dzieci, ale każde z nich ma swój ból, cierpienie, które mnie dotyka głęboko. Wiem, w każdym domu są różne problemy, ale te "swoje" są  szczególnie bolesne.
 
   Jestem szczęśliwą żoną, matką, ale chciałabym, aby innym było też dobrze. Ktoś powie, ale nigdy tak nie jest. Może i tak, ale czemu, jedni drugich ranią, skąd w nich tyle zła. Dziecinne pytania. Rozmyślania, te codzienne i te od święta. Jak wiele tracą ci, którzy nie potrafią być dobrymi...
   Wrzesień, miesiąc kolorowych liści, kasztanów i wielu wspomnień. Będą i słoneczne chwile. Dobrych dni życzę
   

piątek, 8 września 2017

Witaj słonko!

   Przez kilka ostatnich dni wciąż padało. Ale za to dziś, od samego rana słoneczko świeci bez przerwy, nie obawiając się chmur. To pomału zbliżamy się do pożegnania lata. Dziwne to było lato. Gorące, jak w tropiku, albo deszczowe jak na jesieni. Żadnej normalności. Ale cóż, tak widocznie miało być. Jeszcze przed nami wiele dorodnych owoców i warzyw, które możemy zachować na zimę, by przypominały nam aromaty lata. Cieszę się, każdym ciepłym dniem. Przymierzam się jeszcze do zrobienia kilku słoików ketchupu. Czas nieubłaganie płynie, siły też nie te, co kiedyś, ale dam radę! Słonecznych dni życzę wszystkim i nie zapominajmy, że warto się uśmiechać, pomimo codziennych trudów.

Storczyk

Kiedy jest ci ciężko, źle, pomyśl, wszystko kończy się
Ból i wszelkie niepokoje, złe i dobre nastroje
Przyjdą dla mnie, dobre chwile i to chyba... dziś na tyle:)