Świat nie jest taki zły
To już Barbary. Dzisiaj dowiedziałam się, że osoby bliskie memu sercu po ok. trzech m-cach zagniewania, zaczęły ze sobą rozmawiać. Cieszę się ogromnie. Dzisiejszy dzień jest bardzo wietrzny, ale słońce obdarza nas swymi promieniami. W takie krótkie dni słońce to radość i ładunek do naszego działania. Małymi krokami zbliżają się piękne święta, czas rozplanować wszystkie przygotowania. Po pierwsze pierniczki, a potem to już zobaczymy, jak za pociągnięciem sznurka, jedno po drugim. A przecież jeszcze urodziny Adasia - tort musi być. Dobrego dnia, bo czas ucieka :))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz